
Powrót
monis78.mblog.pl
Dominacja
2009-04-21 | 10:16:53
skomentuj (0)
Kathy, kiedyś z zawodu pielęgniarka, teraz pracuje tutaj jako Siostra Jennifer. Dzisiaj jest umiarkowanie zajęta, więc ma czas, by przejrzeć kartotekę klientów. Chociaż w deklaracji jest mowa o ubezwłasnowolnieniu poddanego, to jednak w rzeczywistości każdy z nowo wstępujących klientów opisuje swoje skłonności, życzenia, najodpowiedniejsze formy traktowania, problemy zdrowotne itp. Dobrze jest odświeżyć wiedzę zawartą na tych kartkach, bo ludzie są różni. Jednych zadowala maltretowanie pejczem, innych szarpanie brodawek, a jeszcze innych pociąganie za jądra. Obie z Dominique znają się na masochistycznych pornoobrzędach tworzonych w wyobraźni ich klientów. Madame wyznacza szerokie granice dla erotycznych eksperymentów. U niej prawie wszystko jest możliwe. „Zboczenie zaczyna się wówczas, jeśli ktoś postępuje wbrew czyjejś woli" -twierdzi. Nie bez powodu w pokoju na piętrze wisi na ścianie maksyma: „Wo ein Wille ist, ist auch ein Weg" (Tam, gdzie jest chęć, znajdzie się i droga"). Wiąże się to również z wyposażeniem salonu. Sporo urządzeń wymyśliła sama właścicielka. Inne to gotowe sprzęty z sex-shopów. Zdarza się, że sami klienci przynoszą coś specjalnego lub proszą, by coś takiego skonstruować. Sobota to dzień stałych klientów. Po południu, zaraz po wyjściu z solarium dzwoni Freddy, właściciel cukierni. Przyszedł, jak zawsze, punktualnie. Nic się nie zmienił - podwójny podbródek, daleko posunięta łysina, okazały brzuch. Kawaler. Trzyma u siebie przyjaciółkę. Trochę go to kosztuje, ale przynajmniej zawsze ma posprzątane i podane do stołu. Jest członkiem różnych towarzystw: filatelistycznego, piłkarskiego i kręglarskiego. Zupełnie zwyczajny obywatel. Chętnie przychodzi do Madame, bo potrzebna mu odpowiednia atmosfera, konglomerat podniet i swoisty rytuał. Ten dzisiejszy „obrzęd" różni się od poprzednich tylko wymianą obserwatorki. Zostaje więc tradycyjnie zawieszony na wyciągu i rozciągnięty w trzy strony. Przed nim na krześle siada Kathy, ubrana w bluzkę, spódnicę i różową bieliznę pod spodem. Wygląda naprawdę sexi i trudno oprzeć się pokusie patrzenia na nią. Pierwsze spojrzenie Freddego na nią przynosi mu dwadzieścia uderzeń batów.
--

